model

model

28 kwietnia 2016

41b. Wiosenny przekładaniec - kocyk szydełkowy

Wiosna zimna jak w lodówce, zieleń jeszcze nieśmiała, kolory jeszcze delikatne - a więc czas zaszaleć z tym co pod ręką. Postanowiłam zrobić kolejny szydełkowy koc, tym razem podobny trochę do tęczy.
Oczy cieszy, grzeje i jest wesoło. Aż paruje z niego pozytywna energia!
W środku centralnie połączyłam cztery takie same kwadraty w jeden duży i potem dookoła kolejne pasy kolorami na przemian. Szydełko nr 5, kolorowy akryl.
W tych kocykach jest bardzo fajna sprawa - można je dowolnie powiększać. A gdy zostanie nam cudny barwny kawałek włóczki - zawsze znajdzie się miejsce na kolejne kilka rzędów.
Pozdrawiam cieplutko, Krista





... w trakcie realizacji :)

27 kwietnia 2016

40b. Wiosenny melanż - tulipany, akryle

No i zakwitło - jest wiosenny obrazek malowany akrylami. Wracam na płótno... Tulipany tak piękne stoją w wazonie, że koniecznie trzeba je namalować zanim zwiędną. To pierwsze moje kwiatki tej bardzo zimnej wiosny :) 













































Pozdrawiam cieplutko, Krista


25 kwietnia 2016

39b. Pierzga w miodzie - anemia, osłabienia - odporność

Pierzga w miodzie wyglądem przypomina gęsty ciemny miód. To gotowy ukiszony w miodzie pyłek pszczeli polecany do stosowania w stanach osłabienia, anemii, szybkim wzroście u dzieci. Ze względu na bogaty zestaw minerałów i witamin, oraz dobrze wchłanianego żelaza powoduje, że osoby osłabione szybko odczuwają poprawę zdrowia.
 Ja jem pierzgę przez trzy miesiące, potem dwa przerwy i znowu. Bardzo poprawił mi się wzrok od kiedy ją jem, mam więcej energii i mniej się męczę, czyli żelazo działa. Do kupienia w sklepie zielarskim i dużo lepsza od syntetycznych witamin! 

Pierzga posiada właściwości odżywcze, antybakteryjne i odtruwające. Poleca się ją w leczeniu schorzeń jelit, w anemii, chorobie nadciśnieniowej, w stanach zmęczenia i wyczerpania, a nawet w chorobach układu nerwowego. Ma również zbawienny wpływ na skórę, dlatego poleca się ją w leczeniu łuszczycy.
Można ją spożywać systematycznie po 2 łyżeczki dziennie, rano przed jedzeniem i wieczorem przed kolacją. Jedynym działaniem ubocznym przy zbyt dużym spożyciu może być lekkie rozwolnienie.
Pozdrawiam cieplutko ( za oknem  +5C), Krista

 

23 kwietnia 2016

38b. Koronka na wietrze


To mój ulubiony chabrowy żakiet i jego koronka w innym wymiarze. Na wietrze wygląda jak delikatny motyl. Koronki, koroneczki - te dziurki, te ażurki, jest w nich coś tak uroczego.
Oczywiście robię następne żakiety w innych kolorach. Teraz robię szary z różem, a w planie mam jeszcze czerwień z czarnym. Na zimne lato takie obszerne żakiety będą akurat :) I niech żyją koronki!

Pozdrawiam wiosennie, Krista

i dla przypomnienia w kolorze :)

21 kwietnia 2016

37b. Szkice ołówkiem i ser :)

Tak, ostatnio nie malowałam zbyt dużo, ale dojrzewam powoli jak ser do nowych tematów. Chodzą za mną morskie klimaty i mam w planie coś z tego zrobić. Póki co dostałam od Dziecka porządne miękkie ołówki ( bo już trochę się martwiła, że farby leżą, ja nic nie maluję) i robię nimi wstępne notatki. Będzie jak znalazł do moich morskich opowieści.
Potwierdza się zdanie, że jak nie ma światła - to słabe malowanie. Kolory muszą się ułożyć w wyobraźni, oczy nimi nasycić - a tu szaro, pochmurno i zimno. Ale na razie szkicuję, coś tam po kartce się błąka, takie moje przedwiośnie... Dla tych, którzy są ciekawi nowych moich obrazów, obiecuję, że niebawem znowu coś zakwitnie na płótnie :)
Pozdrawiam cieplutko, Krista







19 kwietnia 2016

36b. Zioła Szwedzkie wg Marii Treben - jak stosować

Zioła Szwedzkie to mieszanka jedenastu ziół opracowana przez szwedzkiego lekarza Samsta. Dokładnie opisano działanie tej mieszanki w ciekawej książce pt. "Apteka Pana Boga". Zioła suche można nabyć w sklepach zielarskich i samemu przygotować nalewkę. Podaję jak ją dokładnie samemu zrobić, bo często nie ma do niej szerszego opisu.

Sposób przygotowania nalewki:
Opakowanie Ziół Szwedzkich 90,2g należy zalać 1,4 litrem 38-40% wódki żytniej w 2 litrowym słoju i pozostawić na 14 dni w słonecznym miejscu. Codziennie wstrząsać, również przed przecedzeniem i przed użyciem. Otrzymany zalew zlewamy do małych butelek i przechowujemy je dobrze zamknięte w chłodnym miejscu. Zalew można przechowywać wiele lat, im dłużej stoi, tym skuteczniejszy.

Sposób użycia:
Profilaktycznie zaleca się 1 łyżeczkę kropli rano i wieczorem, rozcieńczoną wodą lub herbatką ziołową.
Przy różnych niedomaganiach - 3 małe łyżeczki dziennie. W razie poważniejszej choroby 2-3 łyżki stołowe dziennie - każdą łyżkę rozcieńczyć w pól szklanki wody, podzielić na dwie części i pić pół godziny przed i pol godziny po posiłku.
Okłady:
Miejsca, które chcemy obłożyć kompresem z Ziół zawsze uprzednio natłuszczamy - maścią żywokostową lub nagietkową. Potem zwilżamy watę lub lnianą ściereczkę kroplami i przykładamy na chore miejsce, owinąć bandażem. Trzymać 2 do 4 godzin. Zawsze natłuszczamy chore miejsce!!!
Wskazania :
Ziołami można pomagać w wielu schorzeniach - dokładny opis ww. książce. Ja podam kilka najbardziej popularnych ( zastosowań jest ponad 40).
1. Oczy - zmętnienie, zaczerwienione, stany zapalne, osłabienie i zaburzone widzenie. Okłady nawet łagodzą dolegliwości jaskry oczu - zwilża się delikatnie nalewką kąciki oczu lub, po uprzednim natłuszczeniu powiek, kładzie się na zamknięte oczy lnianą ściereczkę zwilżoną nalewką.
2. Bolący ząb - rozcieńczyć łyżkę stołową nalewki z małą ilością wody i płukać jamę ustną, trzymając w niej płyn jakiś czas. Można też bezpośrednio do zęba przyłożyć wacik nasączony nalewką. Powtarzać kilka razy w ciągu dnia.
3. Bóle żołądka, skurcze i wzdęcia - w mocnych bólach trzy pełne łyżki, rozcieńczone w wodzie w ciągu dnia.
4. Bóle woreczka żółciowego - codziennie rano i wieczorem po łyżce stołowej na wodę, a na noc okłady w miejsce bólu.
5. W niestrawności - doraźnie 1 łyżka stołowa na lekko ciepłą wodę.
(opracowanie na podstawie oryginalnej ulotki do Ziół Szwedzkich, zdjęcia z intrnetu)

Warto je stosować, to sprawdzona receptura. Jest do wyboru wersja z dodatkiem aloesu i bez.
Pozdrawiam, Krista

16 kwietnia 2016

35b. Szary, zielony, srebrny - morze, Gdynia

Morze od zawsze fascynuje swoim kolorem, co ciekawe, że każdego dnia ten kolor jest zupełnie inny. Jak w kalejdoskopie łączą się ze sobą odcienie szarości, zieleni i błękitu. Często podziwiamy morze w słoneczne dni. 
Tym razem - dla odmiany - piękno szarego dnia na bulwarze w Gdyni... Oczywiście fajnie wiało! ;) 
Na zdjęciach wesołe malunki umieszczone na bulwarze, zachęcające do letnich zabaw na plaży - już wkrótce! A morze szumi jak zawsze - cudnie...
Pozdrawiam wiosennie, Krista






5 kwietnia 2016

34b. Zielony, zielono - kocyk

Wiosna, zieleń nieśmiała jeszcze i dlatego mam już zielony kocyk z kępkami trawki. 
24 kwadraty, kolorowa włóczka akrylowa, szydełko nr 5 i gotowe. Trochę wesołej zieleni na poprawę humoru :)
Pozdrawiam cieplutko, Krista




2 kwietnia 2016

33b. Chusta turkusowa zieleń

Jeden motek moheru w turkusowej zieleni, szydełko nr 5, wzór w wachlarzyki i podróż dwa razy pociągiem na koniec Polski i z powrotem ;) Właściwie już nie chciałam kolejnej chusty, ale włóczka aż prosiła się o coś takiego i gotowe. Wyszła całkiem spora 125x175 cm.




pozdrawiam wiosennie (kilka dni temu była solidna pierwsza burza z piorunami, dawno tak nie padało, a dziś już konkretnie grzeje słoneczko!) 
Krista