model

model

31 sierpnia 2016

92b. Jarzębinówka - nalewka prosty przepis

Jarzębina ma to coś i nalewka z niej na zimę bardzo mi smakuje. Tym razem narwałam jarzębiny jak siana :) Przepis trochę inny niż poprzednio, robi się szybko.
przepis:
na 1 kg owocu jarzębiny, 0,5 l spirytusu, 2 szklanki przegotowanej wody, sok wyciśnięty z 1 cytryny, 0,5 kg cukru, 1 łyżeczka skórki startej z cytryny.

Jarzębinę trzeba przemrozić w zamrażalniku by straciła gorycz. Potem wyjąć, przelać na sicie wrzątkiem i osuszyć. Dać owoce do dużego słoja, wsypać cukier, sok z cytryny. Potem rozcieńczyć z wodą spirytus i wlać na owoce.
Przez trzy tygodnie trzymać w ciepłym miejscu (ja lubię mieć nalewki na parapecie, na słońcu). Po tym czasie zlać zalew, wycisnąć z owoców sok (jest mętny - więc przefiltrować go przez filtr do kawy) i całość zlać do butelek. Zostawić w chłodnym, ciemnym miejscu na 4-6 miesięcy...
Pozdrawiam serdecznie, Krista





29 sierpnia 2016

91b. Golf komin żółty ażurowy

Kominy czas zacząć... Jeszcze upalne lato wyciska z nas ostatnie poty, ale w każdej chwili może nadejść północny ziąb i coś ciepłego trzeba mieć. 
Szydełkowy komin jest w kolorze żółtego liścia klonu, ażurek dodaje lekkości, a skład włóczki z domieszką wełenki ciepło otula...
Pozdrawiam słonecznie, Krista





26 sierpnia 2016

90b. Jarzębina czerwona - obraz akryl 2, sierpniowe radości

Jaka jarzębina jest cudna pisałam w poście wcześniej, oczywiście nie mogłam się oprzeć by nie namalować następnej, ale troszkę w innej zieleni. 
I gotowe, akryl na płótnie - oczy cieszy, a zimą serce ogrzeje kolorami. Jarzębinki zebrane - będzie naleweczka!
Pozdrawiam cieplutko, Krista :)


... oprawiłam, wisi na ścianie i mogę sobie podziwiać co dnia :)


25 sierpnia 2016

89b. Aronia - samo zdrowie, nalewka

Aronia całymi kiściami czarnymi wisi już na krzaku. Czas ją było zebrać i przygotować z niej nalewkę, a z części zrobić smaczny dżemik do naleśników.
Przepis na nalewkę:
2kg aronii, 0,5l spirytusu, woda by przykryła owoce, 0,5 kg cukru. 

Obrane owoce zalać wodą tak aby tylko je przykryła, gotować aż puszczą sok. Całość trochę wystudzić i wlać do dużego słoja, zalać spirytusem i wsypać cukier. Szczelnie zamknąć i zostawić na 24 godziny. Na drugi dzień zlać do butelek i zostawić na tydzień do leżakowania.
Smacznego życzę, pozdrawiam słonecznie (ale dziś upał...),
 Krista






23 sierpnia 2016

88b. Słoneczniki w brązach - akryl

Jeszcze jeden słonecznikowy obrazek pojawił się zupełnie sam - jak na powitanie jesieni... Tło w szarościach.
Namalowałam go na płótnie z bloku i ten rodzaj podobrazia chyba najbardziej mi się sprawdza.
Pozdrowionka słoneczne, Krista :)


i już oprawiony :)

21 sierpnia 2016

87b. Kocyk bebe w ciemnym różu

Kocyk zrobiłam w prostej formie kwadratu granny, na wykończeniu dookoła białym kolorem rządek wachlarzy. Miękka włóczka akrylowa, gruba i ciepła, szydełko nr 7.
A kocyk - choć różowy - nie tylko dla dzieci, bo na tyle jest duży, że zawsze się przyda, a zima idzie...
Pozdrawiam, Krista



wzorek na kocyk z kwadratu - super prosty
 

i mała radość - grzybek prawdziwy znaleziony pod krzaczkiem :)


19 sierpnia 2016

86b. Jarzębina czerwona - obrazek akrylowy 1

Jarzębina swoim kolorem i owocami zachwyca mnie od dziecka. Kiedy miałam latem okazję zawsze robiłam z niej sznury korali i z ogromną radością nosiłam jak prawdziwe. Ich czerwień była wprost doskonała. Sentyment do jarzębiny został mi do dziś, ale teraz wolę nastawić z niej nalewkę lub namalować.
      Miałam okazję pojechać na moją ulubioną wieś i namalować jarzębinę z natury. Tym razem na podobraziu z płóciennego bloku, na delikatnym tle kiść jarzębiny. To kolory jesieni, jest już za progiem, tak blisko znowu...
Pozdrawiam serdecznie, Krista



17 sierpnia 2016

85b. Okrągłe torebeczki - niebieska

Lato w pełni i torebka malutka do sukienki, do szortów, na spacer - bardzo na czasie! Ten rodzaj torebki to proste dwa koła połączone oczkami ścisłymi i dorobiony sznurek. Do wykonania akryl lub inna włóczka, szydełko nr 4 lub 5 (ja włóczkę brałam po dwie nitki) i guziczek jakiś cudny. Można zrobić klapkę - jak ktoś ma ochotę czy naszyć kwiatuszek, dowolnie.
 Schemat koła można podpatrzeć z serwetek. Robi się szybko, można dowolnie ozdabiać - ja czerwoną włóczką przerobiłam rząd półsłupkami, co trzecie oczko wkłuwając o rzad niżej, aby powstał ozdobny ząbek - ale może być falbaneczka z wachlarzyków, czy z łańcuszka. Torebkę już mi podebrała córka i fajnie, niech się nosi. A na stoliku moja giga serweta całkiem nieźle się jeszcze prezentuje...
Pozdrowionka, Krista







16 sierpnia 2016

84b. Serwetki podkładki różowe

Od przybytku głowa nie boli. Następna seria różowych podkładek pod filiżanki powstała z bawełnianej zerówki (rozpędziłam się i co chwila są potrzebne... to dla córki, bo tez takie chciała) i parę grzybków dla smaku, przy drodze zebrane.
Pozdrawiam cieplutko, Krista




13 sierpnia 2016

83b. Słoneczniki na niebie

Odkryłam blok do malowania, który ma kartki zrobione z płótna i koniecznie musiałam sprawdzić jak się na nich trzymają kolory. Chciałam zobaczyć jak słoneczniki wyjdą na niebieskim tle. Kolory słonecznego lata zostały zapisane. Temat kwiatów jest bardzo wdzięczny i myślę, że jeszcze słoneczniki powrócą, może w jakiś nietypowych barwach... zobaczymy. Dla porównania jeszcze namalowałam drugie ujęcie na papierze i płótno jednak daje ciekawsze efekty.
Pozdrawiam cieplutko (choć już pojawiły się pierwsze chłody i jesień za pasem), Krista

na papierze 210g

 na płótnie... właśnie odkryłam bloki z płóciennymi kartkami, świetne!


11 sierpnia 2016

82b. Poketorebka

Chodzenie za pokemonami wymaga czasem zabrania ze sobą kilku drobiazgów i mała torebka jest jak znalazł, a dlaczego by nie coś w temat? I proszę, dla pokeamatora torebeczka z pokemonem jak żywa - wg zamówienia, niech je zbiera... no i mniej siedzi przed kompem, medal dla tego co wymyślił tę aplikację!
 A na zmianę torebka z gwiazdą... kpt Ameryka, czy jakoś tak, he, he ;)
Pozdrawiam, Krista



9 sierpnia 2016

81b. Jarmark i królewny w Gdańsku 2016

Jarmark kręci się w najlepsze, nawet deszcze przelotne nie przeszkadzają tłumom ludzi spragnionych cudownego Gdańska. I znowu kolejne cuda! 
Bardzo ładnie wykonane lampy witrażowe zachwycają mnie od zawsze i co roku je podziwiam, może kiedyś taką sobie fundnę. Piękne zegary czy niespotykane zastawy stołowe - czyli talerze, talerzyki, filiżaneczki, sosjerki, dzbanuszki - oj można tu sobie coś wybrać w każdym stylu.
 Kiedy wolno spaceruję tymi pięknymi uliczkami odpoczywam chłonąc wszystkie te widoki. Podziwiam urodę kamieniczek, smoki, lwy, ptaki na zwieńczeniach,  stary bruk pod nogami, który pamięta tyle pokoleń gdańszczan, widzę Panienkę z okienka, która wdzięcznie się wychyla z ostatniego piętra błękitnej kamieniczki w samo południe, Neptun jedyny w swoim rodzaju tak pięknie wodą ochładza z fontanny, albo przepiękne bursztyny słońcem świecą i mienią się niesamowitym blaskiem... Jak dobrze to móc znowu zobaczyć :)
Nawet bywają tu królewny, widziałam jak Kopciuszek wysiada z karety... urocze.

Pozdrowienia słoneczne, Krista :)


 lampa żółw
 coś dla palaczy - eleganckie fajeczki
i piękne talerze - oj, można oglądać bez końca.
Krista