model

model

24 kwietnia 2017

26c. Błękitna chusta szydełkowa

Chusta zainspirowana została śladem błękitnego nieba pomiędzy bielą kwitnących drzewek... Gdy zobaczyłam taki kolor w pasmanterii  już był mój :) 
Trzy motki akrylu Kocurek, po 520m, kolor P-5179 niebieski oraz szydełko nr 5. Wzór granny  - połowa po skosie. Chusta ma być spora i jeszcze z frędzlami. Miło, cieplutko i zwiewnie - w sam raz na tą lodowatą wiosnę :)
Pozdrawiam, Krista





18 kwietnia 2017

25c. Poncho ażurowe z czterech kwadratów

To zwiewne poncho warto zrobić np. z mieszanki wełny z akrylu, by choć ażurowe - grzało.



Można zrobić je w jednym kolorze, albo w melanżu, albo pomieszać rożne odcienie - pełna dowolność. Ja miałam akurat trochę włóczki z domieszką wełenki w kolorze brązu, czekolady i szarego.


Trzeba wykonać cztery kwadraty granny, szydełko nr 5, luźniejsze z dwoma oczkami łańcuszka pomiędzy wachlarzykami - po około 15-17 rzędów każdy a potem je połączyć. Łączenie - tu dwa kwadraty w jednolitym kolorze są na przeciw siebie, a łączą je kolorowe kwadraty ułożone na skos i tymi skośnym bokami połączone z ciemnymi.

Tam gdzie dekolt - zrobić mały golfik. Wystarczy 8-10 rzędów dookoła dekoltu, takimi samymi grupami słupków i gotowe. Dodatkowo można całe poncho obrzucić jakimś ozdobnym lub prostym wykończeniem, albo dodać frędzelki.

Pozdrawiam serdecznie poświątecznie i życzę wszystkim zdrowia i pomyślności - Krista :)



8 kwietnia 2017

24c. Dywanik z bawelnianych koszulek gotowy

Mój dywanik już zrobiłam do końca :) Ładnie trzyma się podłogi, jest na tyle sztywny, że się nie zawija i dobrze leży.
Za oknem coraz piękniejsza pogoda, żółte forsycje, okwiecone drzewka owocowe, tulipany, przebiśniegi i krokusy, pierwsze liście... a do tego masa przygotowań i porządków do Świąt i jest pięknie :) Całe to zamieszanie powoduje, że mam mniej czasu na moje ulubione robótki, ale nic to - wyczekane lepiej smakuje...
Mam już ochotę na następny dywanik w zupełnie innym kolorze. Po głowie chodzą mi już stadami nowe pomysły na koce i kocyki - tylko dnia wciąż za mało ... chyba trzeba wstawać jeszcze wcześniej ;)
Pozdrawiam cieplutko, wiosennie i kolorowo - Krista :)





4 kwietnia 2017

23c. Zaczynam dywanik z bawełnianych koszulek :)

W poprzednim poście opisywałam jak można pociąć bawełniane koszulki celem uzyskania fajnej elastycznej taśmy - sznurka, w sam raz do zrobienia dywanika.
Do wykonania tego kolistego dywanika (około 110 cm średnicy) potrzebowałam dwanaście dużych koszulek, szydełko nr 8.  Wzór  na serwetkę - dowolny. Taśma wychodzi fajna, elastyczna i dobrze wchodzi na szydełko, a dywanik potem sam się robi! Bardzo jestem go ciekawa, jak się ułoży na podłodze :)

 



Pozdrawiam i namawiam do zabawy i tworzenia swoich bawełnianych dywaników z koszulek.
cdn...
Krista :)

31 marca 2017

22c. Jak pociąć bawełniane koszulki?

Co zrobić z nadmiarem już trochę rozciągniętych bawełnianych t-szortów? Okazało się, że można pociąć je w paski, a z uzyskanej elastycznej tasiemki wykonać przydatny dywanik!
Jak pociąć koszulkę - metody są dwie. Pierwsza dla koszulek bez szwu bocznego - łatwiejsza :) i druga, gdy mamy tylko koszulki ze szwem bocznym - bardziej czasochłonna.
Pierwsza metoda 
- odciąć założenie dolne, koszulkę pociąć od boku do boku na paski ok 1,5 -2 cm szerokie, odciąć dekolt i rękawki. Nie rozcinamy pasków u dołu!!! Przy drugim boku nie docinamy paska do brzegu, tylko zostawiany ok 6cm pas, który przetniemy na końcu. 
Kiedy już mamy pocięte paski, od dołu koszulki pierwszy pasek początkowy ścinamy na skos, a potem następne, też skośnie - 2 do 3, 3 do 4 itd. Paski utworzą jedną tasiemkę, jak z obranego jabłka. Potem tylko zwinąć w kłębek jednocześnie naciągając, by brzegi taśmy się zawinęły do środka.



 

 Drugi sposób jest mniej zabawny, bo tniemy w poprzek osobno przód i tył koszulki, obcinamy szwy boczne... Paski trzeba połączyć ze sobą w jeden sznurek. 
Pierwszy pasek na końcu leciutko nacinamy na środku ok 1 cm od brzegu, pionowe nacięcie, w drugim pasku robimy takie samo nacięcie. Naciętym końcem drugiego paska przeciągamy przez nacięte oczko z pierwszego paska i wysuwamy ze 2 cm tasiemki i teraz przez oczko z drugiego paska przeciągamy jego koniec tak, aby paski zaciągnąć. Potem nacinamy koniec drugiego paska i początek trzeciego, znowu przeciągamy - i tak mozolnie robimy cały sznurek, uff.
Namordowałam się z tymi koszulkami, bo większość miałam ze szwami :(
Dlatego, jeśli chcecie szybciej zrobić swój kolorowy dywanik - wybierajcie koszulki bez szwu!
Pozdrawiam wiosennie, K
drugi sposób


 



24 marca 2017

21c. Jak prać szydełkowy dywan?

Dywany można zrobić z różnych materiałów :) Z bawełnianego sznurka, z wełnianej włóczki, z bawełnianych podkoszulków pociętych w paski, z akrylu, z plastikowych pociętych siatek... Jest fajnie, bo mamy dużo opcji. Ja moje dywany robię z akrylu z domieszkami syntetycznych włóczek, ale już tnę podkoszulki w paski i niebawem zrobię z nich kolejny dywanik.
Do prania woda musi być ciepła tylko 30 C.
Najlepiej wyprać w pralce, program "delikatne, jedwabie" i obroty wirowania 600. Nie dajemy proszku, tylko płyn do prania delikatnych tkanin, jak do swetrów. Gdy dywan już jest tylko lekko wilgotny - rozłożyć go na podłodze i nadać kształt, zostawić do wyschnięcia.
Czasem jest problem, bo dywan jest za mało sztywny i co wtedy. Można taki dywan czymś podszyć, np. matą antypoślizgową..., ale to podszycie nie może być zbyt twarde, by pranie w pralce było możliwe.
Pozdrawiam wiosennie, Krista


15 marca 2017

20c. Prosty golf w warkocze szary

Potrzebne druty na  żyłce nr 10 lub 8, włóczka dwie nitki - jedna szara, druga srebrnoszara, 80 oczek na start i wzór w warkocze z 6 oczek prawych i cztery oczka lewe przerwy. W trakcie robótki można dodawać oczka lewe, w warkoczu stale zachować po 6 oczek.
 Pod koniec robótki - same ustalamy wysokość golfa - zrobiłam dziesięć rzędów wzorem francuskim - można zrobić ich więcej, pełna dowolność. Potem połączyć boczne brzegi i można nosić.
Pozdrawiam, Krista




11 marca 2017

19c. Dywan szydełkowy czarny - gotowy :)

Nareszcie udało mi się dojść do końca tego dywanu. Robótki robione na kształt koła mają tą nie fajną cechę, że często lubią się marszczyć i trzeba trochę popruć, by w miarę dopasować wzór, który nie zawsze chce tak samo ułożyć się na szydełku, co na schemacie. Same to znacie, że prawie każdy  wzór wymaga jeszcze własnej interpretacji i poprawek. Ważne, by koło wyszło proste i dywan grzecznie  :) leżał na podłodze i cieszył oko. 
Tym razem też się udało :) Uff...
Pozdrawiam cieplutko, Krista







8 marca 2017

18c. Czarny dywan szydełkowy - początek

Czarny, duży, okrągły - dywan. Dopasowałam tu wzór z paru serwetek, który już wcześniej wykorzystałam do robienia dywanu różowego z kawą, który zrobiłam jakiś czas temu z taśmy zpagetti. Trzeba ze dwa tygodnie czasu na jego wykonanie...
 Ten dywan jest największy z okrągłych jaki wykonałam, ma 1,5 m średnicy. Wykorzystałam do jego produkcji włóczki akrylowe w czarnym kolorze, po cztery lub trzy razem w zależności od ich grubości i szydełko nr 10.
Środek dywanu przypomina kwiatek, a potem dookoła powtarzam na przemian pełne rzędy ze słupków i niepełne czyli kratkę ze słupka i dwóch oczek łańcuszka. W trakcie pracy robótka zaczęła mi się marszczyć  - no i trzeba było pruć, aż do skutku, masakraaa
  cdn...
Pozdrawiam wszystkie Kobiety z całego świata w ten piękny nasz Dzień :)
   Krista






5 marca 2017

17c. Szalik szydełkowy w kolorze niebieskim

Prosty szalik do wykonania na szydełku. Potrzebne są dwa motki np. akrylu Mimoza po 100g/330m oraz szydełko nr 5.
Nabieramy np. 45 oczek łańcuszka plus trzy oczka łańcuszka jako słupek zwrotny i w kolejnych rzędach robimy równo po tyle samo słupków raz nawijanych = 46. 
Zakończyłam, gdy już prawie doszłam do końca drugiego motka. Potem połączyłam oba brzegi i szalik gotowy. Ten szalik można wykonać spokojnie w dwa dni.
Pozdrawiam cieplutko i życzę udanych szaliczków, Krista





22 lutego 2017

16c. Szalik beżowo złoty melanż

Już co prawda pierwsze kosy śpiewają tak, że aż serce rośnie, wiosnę zapowiadają dzielnie, ale i tak trzeba być czujnym, bo pogoda zdradliwa. Właśnie ledwo co wstałam na nogi po paskudnej infekcji, która teraz szaleje w Trójmieście. Słaba jeszcze jestem, ale za szydełko mam już siły chwycić - będę żyć!
 Szaliczek w delikatnym beżowym kolorze z dodatkiem złotej nitki zrobiłam z akrylowej włóczki, szydełko nr 7 oraz prosty ścieg słupkami - i wyszedł całkiem fajny szalik, który jeszcze nie raz się przyda :)
Pozdrawiam już prawie wiosennie, Krista