model

model

26 czerwca 2017

41c. Morskie klimaty - zielona łódź

O morskich klimatach można bez końca - bo niebo co chwila inne, a fale mają tak nieskończoną ilość odcieni, że życia nie starczy by je uchwycić, ten wiatr i  szum fal... Mogę godzinami to oglądać :)
Dziś morze pomalowane farbami akrylowymi na szkicu wykonanym kredkami Bambino. Ta technika mieszana, dla mnie pierwszy eksperyment, zachęciła mnie do dalszego malowania tym sposobem.
 Pozdrawiam słonecznie z deszczem na przemian - Krista :)




22 czerwca 2017

40c. Maki 1 - akryl na Bambino

Na pierwszy dzień lata - maczki moje ukochane. Tu już pomalowane na podkładzie z kredek Bambino. Pierwszy raz połączyłam te kredki z farbami akrylowymi i efekt miło mnie zaskoczył. 
Jadę teraz wypocząć weekendowo na wieś, ma lać i wiać, a ja będę malować co wpadnie do głowy, a może już jakie grzybki będą, bo ponoć kurki ruszyły i kozaki...
Pozdrawiam słonecznie, Krista




21 czerwca 2017

39c. Morskie klimaty - szkice

Te szkice narysowałam zwykłymi kredkami Bambino (to moje ulubione kredki z dzieciństwa... ).
Postanowiłam trochę poćwiczyć tematy morza, plaży, łodzi, stromych klifów, nieba - takie nasze, morskie klimaty. Ten podkład potem pomaluję farbami akrylowymi i ciekawa jestem jaki będzie efekt.
Za oknem to gorąco - to zimno, to wieje, to pada - czyli taka huśtawka jak na morzu :)
Pozdrawiam cieplutko, Krista :)


18 czerwca 2017

38c. Maki - szkice kredkami

Te kolorowe szkice moich ulubionych kwiatuszków stanowią bazę do namalowania ich potem farbami akrylowymi. Do wykonania szkicu użyłam zwykłych kredek Bambino, które odkryłam znowu po długich latach...
Pozdrawiam cieplutko, Krista :)








15 czerwca 2017

37c. Piwonie w akrylu - obrazki malowane :)

Dziś o piwoniach. Kwiaty te są kuliste i puszyste w środku, mają pełno koronkowych falbanek z płatków i choć już wiele razy próbowałam je namalować - dopiero teraz dotarło do mnie jak się za nie zabrać. Namalowałam je moimi ulubionym akrylami, ale tym razem zastosowałam dodatkowo pastę plastyczną Gesso, by podkreślić wypełnienie kwiatów.
Swoją drogą podpowiadam, że taką pastę strukturalną można zarobić samemu z sypkiego pudru dla dzieci, płynnego kleju stolarskiego i białej farby akrylowej. Wymieszać wszystko tak, by powstał gęsty, puszysty budyń i przełożyć do czystego słoiczka. I mamy zapas na długo :)
W tym obrazie największym problemem było dla mnie domalowanie kolorów wazonu... Ale wreszcie po kilku podejściach uzyskałam w miarę zadowalający efekt.
Farby akrylowe są w porównaniu z olejnymi mało gęste. By nadać im plastyczności warto domieszać pastę i efekt jest już ciekawszy. Chciałabym malować olejami, ale nie mam pracowni, by mogły sobie schnąc i pachnieć... Akryle pod tym względem są bardziej wygodne - można malować na stole w pokoju :)
Ten obraz można by jeszcze poprawić tu i tam, ale chcę, by był trochę niedopracowany, lekko jeszcze niedopowiedziany, a może ciut dyskusyjny -
słoneczne pozdrowionka - Krista :)


wazon już gotowy
tu jeszcze do poprawienia wazon...
 tu w fazie nakładania pasty i modelowania kształtu kwiatów



10 czerwca 2017

36c. Chusta Nako - rude czerwienie z brązem

Chusty to moje ulubione prace. Tym razem zrobiłam ją z miękkiej i leciutkiej włóczki akrylowej z dodatkiem moheru Nako nr 80472. Piękne ciepłe tony czerwieni połączone z brązami dały bardzo przytulny efekt. I gotowe.

Właśnie doszło dziś do mnie, że to już trzy lata piszę na moim blogu. W dniu 08 06 2014 napisałam mój pierwszy post - aż niewiarygodne, że czas tak pędzi...
Pozdrawiam cieplutko, Krista :)




6 czerwca 2017

35c. Czerwcowe wspominki :) kwiaty akrylem malowane

Zebrało mi się na wspominki i dziś przypominam moje kwiatuszki, które namalowałam jakiś czas temu farbami akrylowymi. Niech kwitną, bo za oknem albo ziąb, albo upał, albo deszcz, ale nie taka pogoda jak kiedyś w czerwcu zawsze była... Wszystko się zmienia...
Pozdrawiam nieco nostalgicznie i będzie mi miło, gdy kwiatki dzień Wam rozjaśnią, dużo tu moich ulubionych maków i róż.
Krista :)








3 czerwca 2017

34c. W cieniu Mistrzów - prawie jak G. Klimt :)

Powiem tak - jak ktoś myśli, że malowanie kredkami to łatwizna - to srogo się myli! Tylko dzieci są mistrzami kredek ( jak moja Wnusia teraz, która radośnie maluje po ścianach, jak babcia kiedyś... ),
a ja - duże już dziecko -  jak się za nie zabrałam nabrałam do nich ponownie szacunku, bo tu wychodzi ile jest warta twoja technika i zdolności! Pokora i pełna świadomość moich niedoskonałości  - to teraz czuję malując kredkami. Odkrywam od nowa inny świat barw...
A dlaczego nimi maluje - bo na dzień Mamy dostałam dwa wspaniale bloki ze szkicami dzieł Van Gogha i  Gustawa Klimta! A teraz próbuję się z nimi zmierzyć i chylę czoła przed Mistrzami! Te szkice traktuję jak dobry trening przed malowaniem, a tematy dojrzewają powoli i czekają na czas, kiedy będę mogła rano spokojnie zacząć, by je namalować... A do urlopu jeszcze trochę!

Zaczęłam rysowanie od obrazu Adam i Ewa oraz portretu kobiety z wężem oraz jednego z mostów w Arles Van Gogha, z którego wcale nie jestem zadowolona, kolejna lekcja pokory... a przede mną jeszcze tylko 57 szkiców, hej!

 
Dziękuję za miłe słowa - dla tych co czekają na moje kolejne obrazy i dodaję, że tematy dojrzewają jak wiśnie, nabierają koloru i smaku, tylko czekam na jakieś wolne dni, by przelać je na płótno :)

Podzielę się z Wami moim marzeniem - kiedyś, w jakiejś niedalekiej przyszłości bardzo chcę zobaczyć dzieła impresjonistów i secesji w oryginale - a więc mam w planie odwiedzić Paryż, Amsterdam i Wiedeń ...
Zapytacie może za co tak bardzo cenię impresjonistów - a za to, że pokazują jak warto kochać każda chwilę i cieszyć się nią, bo już się nie powtórzy... dlatego tak bardzo są mi bliscy :) Idę ich śladem, każdego mojego dnia... co za widoki!
Pozdrawiam radośnie,  Krista :)






25 maja 2017

33c. Chusta czerwienie z błękitem Nako

Chusta w odcieniach przez niebieski i czerwienie zachwyciła mnie po prostu! Sprawdzam sobie kolejne kolorki włóczek Nako i za każdym razem wpadam w zachwyt. Jak pięknie są farbowane!
To kolor nr 86408 z serii Nako.
Pozdrawiam cieplutko i słonecznie, Krista







21 maja 2017

32c. Chusta majowa - jak zrobić rząd brzegowy

O tej chuście niedawno pisałam. Miałam zakończyć ją frędzelkami, ale jakoś mnie naszło, że może jednak będzie mała koroneczka. Narysowałam rząd 1 i 2, mam nadzieję , że w miarę czytelnie i można będzie sobie to odczytać. Wzorek jest prosty.
 1 rząd - zaczynam wachlarzykiem w oczku brzegowym (2 słupki, 3 o łańcuszka, 2 słupki), potem 3 o łańcuszka, o ścisłe w poprzedni rząd pomiędzy grupami słupków, znowu wachlarzyk itd.
2 rząd - 1 o łańcuszka, wachlarzyk w poprzedni wachlarzyk - (3 słupki, 3 o łańcuszka, 3 słupki), potem 3 o łańcuszka, o ścisłe, 3 o łańcuszka i o ścisłe w to samo miejsce, znowu 3 oczka łańcuszka i wachlarzyk (3 słupki, 3 oczka, 3 słupki). Wachlarzyk na oczku środkowym - oczko ścisłe, 3 o łańcuszka, 3 słupki, pikotek z 5 o łańcuszka, 3 słupki, 3 o łańcuszka, o ścisłe.


pozdrawiam cieplutko, Krista :)