Kiedy próbujesz namalować portret okazuje się, że ... No właśnie, jak uchwycić podobieństwo? Na pewno decydują drobne detale, oczy, włosy, jakiś choćby jeden charakterystyczny rys... I jest też pewna niedogodność, bo czasem trudno trafić w gust tej osoby, co portret zamawia, jest spore ryzyko, że to co zobaczy nie koniecznie się spodoba, a w obrazie może się pojawić niejedno co nas zaskoczy ...
W tym roku miałam sporą przerwę w malowaniu, było jak na pustyni, moje zdrowie na tyle osłabło, że nie widziałam kolorów ani pomysłów na kolejne obrazy, kompletna pustka i niemoc. Na szczęście ten etap za mną i mam nadzieję, że z Nowym Rokiem 2026 wszystko znowu ruszy do przodu. Chcę ponownie zagłębić się w portrety, poćwiczę na przodkach czy znanych celebrytach, zobaczymy.
Na początek mój autoportret. Dla jasnosci powiem, że od razu jestem rozpoznawalna, więc to już jest jakiś postęp i zachęta do rozwijania tematu.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Bądź zawsze sobą i odważnie staraj się robić to, co kochasz, bo szkoda każdego dnia. To moje motto na następny rok.
Dużo zdrowia w Nowym Roku 2026
Krista P.

Doskonałe motto ...wpisujące się we mnie . Portret mi się podoba i życzę Ci dalszych postępów w twórczych zamierzeniach. Serdecznie pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBożenko jak miło. Dziękuję za Twoje dobre słowa i nawzajem, życzę by Twoja pasja też była źródłem radości i dumy. Wszystkiego najlepszego na Nowy Rok. Krysia
UsuńPortret ekstra! Ja trochę maluję, ale za portrety nigdy się nie zabierałam, w zasadzie w ogóle nie maluję ludzi, raczej zwierzęta i ptaki, czasem pejzaże i kwiaty. Życzę sukcesów w malowaniu portretów! Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńWitaj Małgosiu. Cieszę się, że spodobała Ci się moja praca. Ja też bardzo długo nie miałam odwagi zabrać się za portrety, a w sumie zupełnie nie ma się czego bać, najwyżej nie wyjdzie i się zamaluje :) Pozdrawiam i wszystkiego najlepszego na Nowy Rok.
Usuń