model

model

15 listopada 2017

74c. Kasztanowy kocyk granny coraz większy :)

Mój kasztanowy kocyk przybiera coraz pełniejszy kształt. Planuję zrobić piętnaście kwadratów i połączyć 5x3. Wmieszam tu jeszcze trochę pomarańczowego i żółtego na przemian z rudym i brązem. Potem dookoła zrobię bordiurę i koniec. Ale to jeszcze potrwa i dobrze, wolno będę sobie nad tym myśleć w trakcie kolejnych rzędów...
Pozdrawiam cieplutko, Krista




10 listopada 2017

73c. Już czas na gwiazdki z nieba :)

Jest już w sam raz czas na błyszczące włóczki i nici ze złotkiem. Potem jakiś wzorek, szydełko i już można zrobić błyszcząca gwiazdę. 
Jedna, potem druga, może następna i tak na Święta będzie jak znalazł!
A oto pierwsza w tym roku :)
Pozdrawiam, Krista




6 listopada 2017

72c. Słoneczniki w wazonie - malowane akrylami

Tym razem namalowałam słoneczniki. Co jakiś czas podchodzę do tej tematyki, by nie wyjść z wprawy. 
Materiały - papier strukturalny Canson, 250G/M2, A4, farby akrylowe i ramka tekturowa 30x40 w kolorze jasnego beżu, która razem z kwiatkami wejdzie w ramki o wielkości 30 cm x 40 cm. 
Malowanie słoneczników zawsze sprawia mi radość, a kwiatki są wdzięcznym tematem i ładnie zdobią mieszkanie. Te też znalazły swój kawałek ściany :)
Pozdrawiam serdecznie, Krista :)




4 listopada 2017

71c. Koc granny w kolorze kasztanów :)

Kiedy skończyłam szary kocyk zabrakło mi następnych kwadratów, których robienie wciąga bez końca :) 
Zrobiłam kolejny skan moich zapasów włóczek i  wpadły mi w oczy kolory kasztanów - brązy, pomarańcz, rudy, żółty.
 I już plan na kolejny koc ułożył mi się w głowie zupełnie sam:) Już powstały pierwsze kwadraciki.
Trzeba zatrzymać jeszcze te znikające w ciemnej szarudze kolory. Zaczynam!
Pozdrawiam cieplutko w czasie już zimowym, Krista :)









26 października 2017

69c. Czerwony berecik

Berecik zrobiłam z dwóch nitek akrylu w kolorze czerwonym na drutach nr 5 i 7. Wystarczy ok 100g włóczki. Żeby było ciekawiej - zmieszałam dwa odcienie czerwonego.
Pozdrawiam cieplutko, Krista :)

 




21 października 2017

68c. Łódka niebieska na plaży - akryle

To było malowanie z przygodami :) Tym razem to miał być duży obrazek.
Chciałam namalować sobie kolejną łódkę, na morskiej plaży, latem, ale nie wzięłam pod uwagę, że to duży format i gdzieś po drodze wsiąkł mi horyzont!
Po kilku kolejnych poprawkach i konsultacjach z moimi Ekspertami w dziedzinie sztuki (moje dzieci są zawziętymi krytykami ), udało mi się po dobrym tygodniu dopłynąć na tę plażę :)
Lubię takie wyzwania, które pokazują jak głęboko można na jednym podobraziu szukać i szukać aż to o czym myślę ułoży się w jedną całość...




...a tak było na początku - kiedy 'zgubił' mi się horyzont, a niebo zlało się z morzem, a łódka nagle wylądowała na jakimś bezkresnym piachu ;)



Akryl na płycie pilśniowej, 60cm x 50 cm

Pozdrawiam, Krista